Jeździmy sobie rowerami lub dajemy z buta na trasach dookoła Jeleniej Góry. I robimy zdjęcia. Takie... normalne, nie artystyczne.
Counter Powered by  RedCounter
Serwis pogodowy IMGW
 Aktualna pogoda         »» Prognoza
Katalog stron internetowych
Kategorie: Wszystkie | Frodka | Rowerem | Z buta
RSS
poniedziałek, 30 listopada 2009
Andrzejkowe świtanie - 30 listopada 2009

To Zabobrze w Jeleniej Górze, godzina 7.30. Lukier na niebie...


Natomiast w górach zimy (jeszcze nie widać):


niedziela, 20 września 2009
Góry Kaczawskie - dookoła Płoszczyny

Wrzesień taki cudowny... Przyroda powoli szykuje się do zmian - wcale nie na gorsze. Ruszyliśmy na "krótką przechadzkę" z Frodą w nasze ulubione hopki, w sąsiadujące z Zabobrzem Góry Kaczawskie (Bober-Katzbach-Gebirge, jak zwały się za Niemca). Plon wyprawy: niezapomniane widoki, intymna samotność (we troje) i jesienna opalenizna na twarzy.

Wszystko zaczęło się rankiem, o 7:00, gdy Froda zażyczyła sobie spaceru...

Poranne, ustępujące mgły nad Strupicami zapowiadały przepiękną pogodę


Około 11:00 byliśmy już na granicy Dziwiszowa - widok na lądowisko na Górze Szybowcowej (Galgenberg)


W tle wieże nadajników na Łysej Górze, tam za 3 miesiące zacznie się sezon narciarski


"Nasza polanka" - tu zrobiliśmy popas, rozkładając się na zielonej, suchej trawie i zachwycając się widokami (w tle - Stromiec, górujący nad Płoszczynką i Dziwiszowem)


Widok z "naszej polanki" w kierunku Jeleniej Góry i Gór Olbrzymich

Dziewięćsił bezłodygowy - pod ochroną, ale na południowych stokach Grzbietu Południowego występujący obficie

W ostatnich tego lata ciepłych promieniach słońca wygrzewała się zwinna jaszczurka. Pozowała do zdjęć, niczym jakaś Claudia Schiffer


"Mur Chiński, Kaczawski" - leśnicy wybudowali sobie 'autostradę', by łatwiej zwozić dłużycę, wycinaną na stokach Leśnicy.


Raz jeszcze Stromiec (551 m) w Grzbiecie Małym Gór Kaczawskich i zabudowania Płoszczyny

Więcej zdjęć na Picasie - na BLOX już limit wyczerpany...



Pokaż Grzbiet Południowy na większej mapie
środa, 16 września 2009
Impresji kilka z Pielgrzymki i Ostrzycy

Sokołowiec idylliczny



Ostrzyca Proboszczańska z Sokołowca



Schody na szczyt Ostrzycy



Panorama ze szczytu



Piknik pod bazaltową skałą

wtorek, 11 sierpnia 2009
Latająca Froda

A jak nauczę ją już latać - otworzymy tanie linie lotnicze FrodAir...


Na razie mamy jedynie FrodaBahn - z miotełką, z miotełką...
piątek, 13 marca 2009
Pogoda pod psem

Ze względu na pogodę - trzy zdjęcia "domowe". Bo ona jest po prostu śliczna...


środa, 11 marca 2009
Wiosna się obraziła

Wpadła panna Wiosna na chwilę, rozbudziła nadzieje i poszła w "długą". Spadł śnieg, Jelenią Górę spowiła gęsta mgła... Widać jeszcze nie czas...


poniedziałek, 09 marca 2009
Wiosenne zdziwienie Frody w Dziwiszowie

Niedziela. Z samego rana przepiękne błękitne niebo, bezwietrznie i naprawdę wiosennie (meteo groziło deszczami i śniegami!). Przed południem ruszyliśmy na wielką, 3-godzinna wyprawę z Frodą - aż pod dziwiszowski pałac, gdzie stacjonują konie. To pierwsze spotkanie Frodki z tak wielkimi czworonogami - więc nieufność był początkowo bardzo duża (to eufemizm, bo Froda zwyczajnie miała pietra, przynajmniej na samym początku).


Góra Szybowcowa w niedzielę o godzinie 7.00



Deweloperzy plajtują, a nowe mieszkania i tak powstają



Froda w mchu...



...a mech czuje wiosnę.



Reduta Frodona?



Koń ma cztery nogi, co każdy widzi...



...a i pogadać z koniem można.

wtorek, 03 marca 2009
Gdzie jest ta wiosna...?

Wybraliśmy się z Frodą na poszukiwanie wiosny. I chociaż w strupicko-dziwiszowskich lasach i na łąkach błoto straszne i liczne podtopienia - to chwilami, przelotnie, czuć jest już powiew "nowych czasów". Lepiej czuł to pies, niż ja - ale oboje jesteśmy zdania: Wiosna idzie, panie sierżancie!

¤¤¤


Zimowe bałwany odrzeczywistnione przez marcowe słońce


W oczach pytanie: "Czy to już wiosna...?"


Froda wietrzy nową porę roku

...a zimie czas najwyższy pokazać język.


Nad krzyżem nieba błekit, pod nim śniegu jeszcze moc.


Strumienie wezbrały, niosą dużo brunatnej, brudnej wody.



Zwały śniegu zrzuconego z dachu hipermarketu.

poniedziałek, 02 marca 2009
Z wizytą w Grunau, ergo w Jeżowie Sudeckim

Niedziela marcowa pierwsza - dla Frody pierwsza wyprawa do Jeżowa Sudeckiego, na tamtejszy obszar zabudowy zwartej (wszak większa część "terenów spacerowych" Frody i tak w gminie Jeżów Sudecki leży - pytanie więc, dlaczego podatek od psa odprowadzamy do kasy jeleniogórskiej?) Cel wizyty - rozrywkowy: oto mieszka sobie tam, kątem u Marianny, pannica piękna, Fiolką zwana, rasy nordyckiej (blondyna przecie!), lub - jak kto woli - golden retriever. Miesięcy życia ma 5, więc jest w zasadzie rówieśnicą Frody. Kotłowania wspólnego i wzajemnych, mocno zębatych dowodów sympatii uwiecznić nie było łatwo - dwa "żywe złota" za szybkie są dla aparatu kieszonkowego. Co jednak w miare czytelne - poniżej zamieszczam. Bilans strat: Froda zgubiłą kła dolnego, mlecznego - i tak na zatracenie był.


Na tarasie



Usmiech szczery i przyjazny


Po "walce" wspólne gaszenie pragnienia - właściciele też gasili, z innych pucharków

Panna Fiolka

sobota, 28 lutego 2009
Dom Carla (i Gerharta) Hauptmanna - koniec lutego 2009

Przy okazji promocji książki Małgosi Lutowskiej rozejrzałem się po kątach mojego najukochańszego domu-muzeum. Oto kilka impresji - z sarenkami w Parku Hauptmannów, z wystawy szkła "Ekoglass" i - musi być - z głównego powodu wczorajszej wizyty w Szklarskiej Porębie.


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5